Tarot fakty i mity. Zacznę najpierw od faktów, czyli skąd się wziął tarot.

Nie jest znane tak naprawdę pochodzenie, źródło, skąd i kiedy powstały karty tarota. Jest jednak pewne, że są bardzo stare. Istnieje wiele hipotez co do ich narodzin, jedni wskazują Egipt, sugerując, że są to intuicyjne obrazy egipskich kapłanów, natomiast inni przekonują, że powstały w Indiach. Jest także teza, ze do Europy sprowadzili je Saracenii na przełomie XIV i XV wieku

Przypuszcza się, że po raz pierwszy karty Tarota pojawiły się w 1441r, kiedy to Bonafacio Bemo wykonał talie Tarota dla Księcia Mediolanu nazwana talią Visconti Sforza z okazji ślubu z Biancą Marią Visconti.

W 1526 pojawia się wzmianka o grze karcianej „tarocci”

Kościół kategorycznie zabraniał używania tych kart nazywając je „ biblią szatana”, nieposłuszni byli wyklęci z kościoła, ogłaszani heretykami i nagminnie paleni na stosach jako czarownice lub czarownicy.

W XIV wieku karty te pojawiają się nie tylko we Włoszech ale i w Szwajcarii, Francji, Niemczech, Holandii czy Hiszpanii.

W XVIII wieku Cort de Gebelin powiązał je z Kabałą, również Eliphas Lewi kontynuował ten nurt.

Najpopularniejsze karty, najbardziej rozpowszechnione powstały w 1910r, których autorem był Arthur Wait.

Obecnie mamy ogromną ilość różnego rodzaju talii kart Tarota, choć do Europy wschodniej, a co za tym idzie i o Polski dotarły stosunkowo niedawno. Na rynek Polski wprowadził je Jan Suliga.

Talia Tarota

Talia kart Tarota zawiera 78kart, podzielone są na 22 karty Wielkich Arkanów i 56 karty Małych Arkanów. Arkana Małe to 40 karty liczbowe i 16 karty Dworskie.

Arkany Wielkie to symboliczne wielkie tajemnice życia, a Arkana Małe to symboliczne małe tajemnice życia.

 W Arkanach Wielkich symbolicznie ukazana jest nasza droga na tym świecie, narodziny, rozwój, najważniejsze etapy w naszym życiu, natomiast w Arkanach Małych ukazana jest nasza codzienność, sprawy, z którymi każdego dnia się stykamy.

Każdy z nas jest dzieckiem, które przyszło kiedyś na ten świat, by przeżyć swoje życie, doświadczyć swojej karmy, szukać swojej drogi, by przechodzić przez różne wydarzenia 22 stacji życiowych symbolizowanych przez karty Tarota, by rozwijać się duchowo, poznawać swoje przeznaczenie i wartość swojego życia. To o różni nas od siebie to reakcje na te same wydarzenia, jakie opisują Arkana Małe. W nich właśnie poznasz, jak ludzie reagują na trudności, jak przezywają miłość, zazdrość, rozczarowanie, dlaczego kłamią, co chcą dzięki temu uzyskać, jakie są intencje ich czynów.

Co oznacza słowo TAROT

TARO – oznacza niewiedzę, nicość, pusty umysł

TORA – prawo Żydowskie, Pięcioksiąg i Biblia

ORAT – mówić, język, słowo ( język łaciński)

RATO – urzeczywistnienie ( język łaciński )

ATOR – egipska bogini zmarłych Hatior

ROTA – koło ( język łaciński)

OTAR – słuchać ( język grecki)

AROT – pracować ( język grecki)

TROA – brama ( język hebrajski )

Fakty i mity na temat wróżb i Tarota

To są fakty. Karty Tarota to tylko kartki, na których umieszczone są obrazy. One same w sobie nie mają siły sprawczej, niczego nie zmienią w życiu człowieka. Moc sprawczą ma osoba, która przekazuje informacje, a przede wszystkim klient, który korzysta z wróżby. Także nie należy bać się tarota, a jedynie odpowiednio wybrać osobę, która dla nas odczyta informację z tych kart.

Kościół zabrania wszelkich form wróżbiarstwa i stąd się wzięła nazwa „Biblia szatana” określająca te karty. Dodatkowo w tali tarota jest karta Diabła, która ma to potwierdzać. Podobno już samo dotkniecie tych kart może sprowadzić nieszczęście ( czytaj sprowadzić diabła) na delikwenta. No cóż, 30 lat wróżę tymi kartami i ja diabła nie spotkałam i stąd śmiem twierdzić, że to wierutna bzdura.

Tarociści to elita

Następnym mitem, który teraz obalę, jest to, że tarocistki, tarociści to „wybrane” osoby ( czytaj lepsze, wyjątkowe ).

Karty tarota to tylko narzędzie pracy. Takie samo jak karty zwykłe, runy czy karty Lenormand. I to, że ktoś posługuje się tarotem nie czyni z niego kogoś ”lepszego”. Jak pisałam we wcześniejszym rozdziale, wróżka czyta tak naprawdę z energii człowieka, a karty to tylko obraz tej energii. Każdy jest inny. Ma inne archetypy, wzorce zakodowane w swoje podświadomości. Dlatego też jedni łatwiej znajdą się w tarocie, dla innych zaś, karty zwykłe będą czytelniejsze do interpretacji. Tarot – fakty i mity.

Tarot a wpływ na życie osoby wróżącej

Spotkałam się także z takim mitem, że jak ktoś długo posługuje się tarotem, to jego w jego życiu pojawiają się trudności. Takie osoby podobno same zaczynają chorować czy nawet popadają w obłęd. To oczywiście mit, który ma odstraszyć potencjalne osoby, które chcą posługiwać się tymi kartami, czy korzystać z wróżb.

Niezależnie jakimi kartami będziesz się posługiwać, to jak nie zachowasz zasad BHP i etyki pracy, to będzie miało negatywne skutki na Ciebie i Twoje życie. W każdej pracy, niezależnie czym się zajmujesz, należy przestrzegać pewnych zasad, a wtedy jest to bezpiecznie i dla ciebie i dla osób, które korzystają z Twoich usług.

Nie wróży się w określone dni

Podobno nie wróży się w środę czy w niedzielę. Jak sobie tak założysz to nie wróż. Jednak nie ma to żadnego logicznego uzasadnienia. Na pewno nie wolno sięgać po karty, gdy ty sam się źle czujesz, masz niską energię własną lub jesteś pod wpływem alkoholu. W innych przypadkach jak masz ochotę to nie ma żadnych przeciwskazań.

Za wróżbę się nie dziękuje

To nagminny mit, z którym się spotykam. Podobno, jak się podziękuje, to się nie sprawdzi. No cóż, energia idzie za uwagą i jeśli dasz temu wiarę, to rzeczywiście podświadomie możesz pokrzyżować pewne wydarzenia ukazane w kartach. Jednak samo „dziękuję” nic nie zmieni. To, że podziękujesz świadczy o Twojej kulturze i nie ma to wpływu na sprawdzalność wróżby.

Podobnym przesądem jest, że nie wolno nikomu powtórzyć treści wróżby, bo to też sprawi, że wróżba się nie sprawdzi. Oczywiście jest to tylko przesąd nie mający żadnego uzasadnienia. To czy komuś powtórzysz co wróżka Ci przepowiedziała nie ma najmniejszego wpływu na to, czy wróżba spełni się czy nie. To od Ciebie samego zależy co zrobisz z informacjami uzyskanymi podczas seansu. Tarot zawsze pokazuje drogę i czy skorzystasz z tych rad czy nie, zależy od ciebie. Tarot – fakty i mity.

Nie wolno krzyżować rąk ani nóg

Nie wolno krzyżować rąk ani nóg jak się losuje karty. To oczywiście następna bzdura, która jest nagminnie powielana. Ktoś kto to rozpowszechnił na grupach ezoterycznych w internecie nie miał dostatecznej wiedzy, a przede wszystkim pokręcił zasłyszaną gdzieś wiedzę dotyczącą energetyki człowieka. Rzeczywiście nie można krzyżować rąk ani nóg jak bioenergoterapeuta w tym momencie robi Wam diagnozę energetyczną aby nie utrudniać mu pracy ale przy kartach nie ma to żadnego znaczenia. Nawet jeśli klient siedziałby zawinięty w kłębek to i tak da się postawić mu karty i odczytać odpowiednie dla niego informacje.

Wróżka ma dar i powinna wróżyć za darmo

Wróżka ma dar i powinna wróżyć za darmo. Taki mit przede wszystkim rozpowszechniają osoby, które same mają problemy finansowe i chcą za darmo uzyskać wróżbę.

Najpierw odniosę się tego mitycznego „daru” jaki podobno mają osoby które wróżą. Co to jest ten „dar”.

Ten „dar” to nic innego jak predyspozycje danej osoby do wykonywania konkretnego zawodu. Są osoby które mają „dar”, czyli predyspozycje, do śpiewu, do malowania czy murowania domu. Takie osoby urodziły się z tymi predyspozycjami i w takich zawodach odnajdują się, spełniają się. Także osoby które wróżą mają do tego predyspozycje. Czyli z jednej strony wy ich poprzednich wcieleniach są momenty kiedy zajmowali się już wróżbiarstwem i stąd teraz to ich mocno pociąga. Takie osoby mają mocniej rozbudzone predyspozycje pozazmysłowe.

Podobnie jeśli odnieść się do innych zawodów osoby które pięknie śpiewają w swojej karmie także mogą odnaleźć wcielenia w których pięknie śpiewały. Te osoby mają mocniej rozbudzony słuch i możliwości wokalne. Dlatego też uważam, że osoby które zajmują się wróżbiarstwem mają po prostu predyspozycje do tego. I nie jest ważne czy ktoś w swojej rodzinie miał mamę czy babcię która wróżyła. Oczywiście takiej osobie łatwiej jest odnaleźć się w tym środowisku niż o sobie, która nie miała wcześniej z tym styczności. To jeśli chodzi o ten dar o którym ciągle słyszę. tarot – fakty i mity.

Wróżka to zawód

Skoro wróżenie, to zawód jak każdy inny, należy się zapłata za pracę. Wróżka wkłada masę pracy i własnych pieniędzy aby zdobyć odpowiednią wiedzę. Płaci za kursy, szkolenia, odpowiednie książki, czy chociażby karty. Prowadzi działalność gospodarczą, płaci podatki, ZUS. Dlatego też zupełnie nie rozumiem skąd się wzięło to błędne przekonanie, że powinna wróżyć za darmo. Przecież jak każdy inny człowiek ma swoje prywatne życie, zobowiązania finansowe. To wszystko finansuje i za to wszystko płaci.

Dawniej idąc do wróżki przenosiło się ze sobą to co było w domu. Czyli jajka, płody rolne czy chociażby kurę. I nikt wtedy nie zastanawiał się czy się jej to należy. Wiedziano, że jest wymiana energii. Współcześnie zastępują to po prostu pieniądze. A osoby, którym szkoda za wróżbę zapłacić niech z tego nie korzystają.

Tarot – fakty i mity. Pewnie jest jeszcze wiele mitów, o których tu nie napisałam. Ważne jest to, w co wierzysz, bo za tym idzie energia sprawcza. Zanim dasz wiarę jakiemuś twierdzeniu, zadaj pytanie – a dlaczego, skąd się to wzięło. Zapewne nie usłyszysz logicznego wyjaśnienia.

Zapraszam także do zajrzenia na mój kanał You Tube

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *